www.bemowa.pl

:: Maciej
Wiadomość dodana przez: q (2009-09-05 09:42:46)

Tytułowe zestawienie to kanon propagandy wiecznego przyśpieszania. Nonsensowne pryncypium oceny postępu. Oczywiście, że ci których wypuszczono z obozu socjalizmu utopijno-przewrotnego starają się gorączkowo nadrobić dziesięciolecia regresu gospodarczego. Właśnie to sprawia, że Polska kraj o wielkim potencjale twórczym i ogromnym zapuszczeniu rozwojowym w dobie rozpadu bankowości wirtualnej wykazuje wolniejsze tempo załamania niż bogate kraje zachodu. Niemniej kryzys uderzy w Polskę boleśniej.

To co w krajach zachodnich jest stagnacją, przy ich poziomie technologii i kreatywności jest dla nas nieosiągalne i nie będzie osiągalne nigdy nawet jeśli nasz pkb będzie rzędu 5%, a cóż dopiero gdy huśta się na pograniczu zera, lub jak głoszą apologeci PO i DT 1 %.
Nie chowajmy panowie głowy w piasek, jest prawie fatalnie. Fatalnie czyli nasz wpływ na poprawę zytuacji jest bliski wzrostowi pkb w tym i najblizszych latach. Dopiero po dramatycznych wyborach może zaczną się głębokie zmiany strukturalne w ojczystej gospodarce, a raczej jej reliktach.
Liberałowie odrobili swoje zadanie na piatkę. Skumulowali kapitał i teraz go konsumują. A powinni zainwestować.
Ale żeby to ruszyło potzebne są ulgi inwestycyjne od poziomu najszerszego zaplecza przedsiębiorczości, czyli kilkuosobowych firm działających w przestrzeni materialnej, czyli produkcji i usługach.
Musi się odrodzić prywatna inicjatywa bez gorsetu fiskalnego.
Kasy fiskalne dla mikrusów powinny zostac zezłomowane.
Zus tylko dobrowolny.
Kiedy to nastapi Polacy staną na nogi.
Zatem polityk, który postawi na gospodarczy żywioł polski zdobędzie niezbędny do sprawowania władzy społeczny aplauz.
PO pogrzebało swoją kadencją ostatnich naiwnych.
Państwu potrzeba prawa, sprawiedliwości i... Juz nie wystarczy frazes o prawie i sprawiedliwości , należy te pojęcia umocowac w realiach, a czymże są w pokojowych warunkach owe realia jak nie gospodarką wolną od prymatu wielkich nad małymi. Oligarchizm czyni z przebogatej Brazylii ledwie co znaczący rynek z uwagi na kolosalne bogactwo nielicznych i absurdalną nędze kiboli.
Wolność gospodarcza z niewielkich Niemiec czyni potęgę.
Nasi szanowni kombatanci o transformacjię lubią używac produkty made in Germany, ale przenosić niemieckie doświadczenia gospodarcze na nasz grunt jakoś sie nie kwapią. Juz nie mówią o naśladowaniu cudu irlandzkiego, bo szybko się skończył. Więc co? Powtarzam. Nie chowajmy panowie głowy w piasek, czas wskazać inne osiągnięcie, permanentny wzrost potegi ekonomicznej niemców. Ba, nie tyle mówmy, co uczmy się od niemców zamiast od brazylijskich, zea-ńskich, czy katarskich inwestorów.


adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=872