www.bemowa.pl

:: Gdyby Powstanie Warszawskie wygrało.
Wiadomość dodana przez: Maciej Wysiadecki-Banaś (2009-07-31 15:43:51)

Nie bylibyśmy garkotłukami w Londynie, ani gastarbeiterami w Niemczech.
Nie żebralibyśmy o amerykańskie wizy pod ambasadą USA w Al. Ujazdowskich.
Bylibyśmy w czołówce europrzemian, a Unia nie szukałaby nowej odmiany socjalizmu-naukowego z fasadową demokracją.



Powstrzymanie dwóch niszczycielskich sił społecznych rozlewających się po starym kontynencie to nie była tylko sprawa Polski, ale wszystkich państw cywilizacji zachodniej. Nie była to też kwestia wyłącznie militarna, tu chodziło o ukazanie solidaryzmu chrześciańskiego wobec ideologii niszczących autonomie osoby ludzkiej.
Polacy na wszystkich szczeblach drabiny społecznej nie zawiedli, a przez pięć lat zmagań z brunatnym upiorem przygotowywali się do odbudowy zdewastowanego kraju jako suwerennego na wskroś nowoczesnego państwa. Zainstalowanie zrębów komunizmu uniemożliwiało taki rozwój i alianci zachodni zdawali sobie sprawę o co toczy się gra w Polsce.

Powstanie upadło, bo zawiódł solidaryzm. Zawiodła świadomość zachodnich koalicjantów, że przyszła Europa  jeśli chce, aby humanistyczny  dorobek tysiącleci  przetrwał, nie może dać sobie wyrwać duszy.
My, przegraliśmy militarnie, ale uratowaliśmy duszę. Popadliśmy w biedę, ale uratowaliśmy duszę. I dlatego warto było wykrwawić się poza granice wkalkulowanych strat, warto było przemaszerować przez piekło  i nie zostać popiołem.
Duchowe odrodzenie Europy wciąż jest możliwe dzięki świadectwu Sierpnia 1944 roku w Warszawie.
Dlatego dzisiaj opłakując wszystkich męczenników Powstania Warszawskiego, pogrzebanych pod gruzami dumnego miasta, jestem przekonany, że czystszej drogi nie było.




adres tej wiadomości: www.bemowa.pl/news.php?id=860