Strona główna - najnowsze | Archiwalne | Dodaj wiadomość | Działy
wyszukiwarka:

Plan Bemowa i okolic

Tramwaje i Autobusy
ANKIETA IRB.
W jakich obszarach zasoby ekologiczne Bemowa kurczą się
leśnych.
parkowych.
zieleńcach.
kampinoskiego napowietrzania.
wodach oligoceńskich, artezyjskich.
smog świetlny, łuna miejska.
smog akustyczny, hałaśliwość.
smog fekaliczny i zapachowy, odzwierzęcy.
porządku miejskiego - chodniki, trawniki, jezdnie.
roślinności indywidualnej - balkonowej, osiedlowej.

[wyniki | ankiety]
Spis działów.
Aktualia
Bemowo
Warszawa
Polska
Europa
Świat
Kontakt z IRB
Warto przeczytać
Rugi warszawskie
Atak na emerytury
Wrak Rzeczpospolitej
Lech Kaczyński
Wywiad z byłym burmistrzem Bemowa Wł. Całką
ieb
Konkurs IRB 2008
Regulamin
II tura - finał
Cywilizacja..."
Cztery"
Gębon III ..."
Lubeka"
Sekunda"
Wielki Piątek"
Wirtualne dusze"
Artykuły > Teksty archiwalne > Wstępniak Pragmatyczny
[28.03.2004] Wstępniak Pragmatyczny
W I T A M Y !

Zapewne, tak jak my, zauważyliście Państwo brak nowoczesnego, otwartego światopoglądowo pisma sieciowego traktującego o kondycji cywilizacyjnej społeczności lokalnych.

Również my poszukiwaliśmy miejsca, w którym poruszano by sprawy zarazem intelektualnej, socjalnej i materialnej kondycji społeczności Bemowa na tle Warszawy, jako historycznego i współczesnego centrum kształtowania świadomości Polskiego środowiska duchowego opartego przede wszystkim o wartości uniwersalne chrześcijańskiej kultury Europy.

Próbowaliśmy odnaleźć jakiegoś internautycznego gotowca i podjąć w oparciu oń istotne tematy nurtujące wszystkich odpowiedzialnie myślących, energicznych Bemowian, Warszawiaków, Polaków - na próżno. Albo były zbyt hermetycznie skupiające wzajem adorujacych się politycznych nudziarzy, albo skierowane na masowego konsumenta udawały, że czegoś chcą, faktycznie obracając się w kolejkach promocyjnych do supermarketów. Puste politycznie i światopoglądowo, sądząc po autodeklaracjach może czasami czytane, ale rzadko zapamiętywane, czy choćby dyskutowane. Ich rola z biegiem czasu zmalała, a te istniejące przyjęły postawę info i niekiedy mini forum osiedlowego.

Próbowaliśmy dalej, oferując nasz pomysł i inwencję aby wesprzeć jedno z dynamicznych politycznych ugrupowań bemowskich sympatyzujących z małą rodzinną przedsiębiorczością i samorządnością opartą na lokalnych priorytetach społecznych. Po tych usiłowaniach pozostał nawet sympatyczny ślad w Sieci, ale to wciąż nie wystarczało, zbyt zacieśniało komunikację medialną z szerszym intelektualnie kręgiem zainteresowanych przyszłością dzielnicy.

I nagle zrozumieliśmy - wyzwanie włóczyło się ulicami Bemowa, każdy mógł je podjąć. Pytanie a ile można na tym stracić nie nurtowało nas ani przez chwilę.

Liczenie na siebie, najsilniej motywujące duchowo wolne jednostki, nie od razu da się polubić kiedy dostrzegasz jak wielu podobnych niegdyś Tobie kumpli uzależniło się od wchodzenia w układy i nie da się przekonać do zaczynania od zera w towarzystwie pozaukładowców.

Może kiedyś będą tego żałować, jeśli nie skorzystają z rzuconej w ich stronę - być może ostatniej - zachęty do uczestnictwa w Najpierwszej Sieciowej Republice Bemowo.

Zatem stało się. Zaczęliśmy wbrew nadziei na obiegowo rozumiane powodzenie, jako że dysponujemy skromnymi środkami: technicznymi - bardzo stary pecet, finansowymi - stówa, czyli wyraźnie za mało, nawet na zakup hostingu lub domeny. Posiadamy natomiast bardzo mocne przygotowanie szkolne, życiowe, znamy netykietę, oraz elementy sztuki przetrwania w Internecie... Nasze potrzeby finansowe na początek szacujemy na jakieś 250 zł miesięcznie, toteż chętnie wyciągniemy łapę po darowizny bezinteresowne i komercyjne, o czym świadczą zapobiegliwie przygotowane ramki buttonów reklamowych dla akceptantów nakreślanego przez nas horyzontu medialnego.

Od początku będziemy pracowici, chociaż mniej codzienni. Stopniowo, w miarę napływu gotówki, wcześniejszym wolontariuszom - młodym amatorom i adeptom sztuki dziennikarskiej, zlekceważonym przez zramolałych naczelnych prasy lobbingowej - zaoferujemy nisko płatne wierszówki, za wielokrotnie więcej warte, ale odrzucone przez koncesjonerów swobodnego przepływu myśli, artykuły.

Aby nikt nie mówił iż chciał nam pomóc, ale nie wiedział jak, podajemy, nachalnie, w samym wstępniaku, numer naszego konta bankowego (mBank 76114020040000350234223389) i deklarujemy, że każdą wpłatę-darowiznę ujawnimy na naszych łamach, również imiennie, o ile takie ujawnienie nie umniejszy skromności darczyńcy.

Wchodząc na www.bemowa.pl stajecie się obywatelami Internetowej Republiki Bemowo (IRB), a to co w Was najlepsze niech znajdzie wyraz w aktywnym współtworzeniu tej strony i udziale realnym w życiu dzielnicy Bemowo. Przyczyniajcie się do wzmacniania naszej samorządnej niezawisłości , pro publico bono.

Maciej Wysiadecki-Banaś
komentarz[0] |

© 2004-2017 IRB. made in Poland.
0.012 |