Strona główna - najnowsze | Archiwalne | Dodaj wiadomość | Działy
wyszukiwarka:

Plan Bemowa i okolic

Tramwaje i Autobusy
ANKIETA IRB.
W jakich obszarach zasoby ekologiczne Bemowa kurczą się
leśnych.
parkowych.
zieleńcach.
kampinoskiego napowietrzania.
wodach oligoceńskich, artezyjskich.
smog świetlny, łuna miejska.
smog akustyczny, hałaśliwość.
smog fekaliczny i zapachowy, odzwierzęcy.
porządku miejskiego - chodniki, trawniki, jezdnie.
roślinności indywidualnej - balkonowej, osiedlowej.

[wyniki | ankiety]
Spis działów.
Aktualia
Bemowo
Warszawa
Polska
Europa
Świat
Kontakt z IRB
Warto przeczytać
Rugi warszawskie
Atak na emerytury
Wrak Rzeczpospolitej
Lech Kaczyński
Wywiad z byłym burmistrzem Bemowa Wł. Całką
ieb
Konkurs IRB 2008
Regulamin
II tura - finał
Cywilizacja..."
Cztery"
Gębon III ..."
Lubeka"
Sekunda"
Wielki Piątek"
Wirtualne dusze"
Artykuły > Teksty archiwalne > Sympozjum w WSSMiA- relacja
[26.04.2004] Sympozjum na Bemowie- relacja

26 kwietnia w Wyższej Szkole Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki na Bemowie odbyło się Sympozjum zatytułowane "POLSKA MIĘDZY AMERYKĄ A EUROPĄ"

Gośćmi sympozjum byli:
* LPR - Marek Kotlinowski;
* PiS - Marian Piłka;
* UPR - Stanisław Wojtera;
* SLD - Piotr Gadzinowski;
* Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych - Jeremi Mordasewicz;
* WSSMiA - prof. Józef Szaniawski;

Uczestnicy: Studenci, prasa (m.in. Stanisław Michalkiewicz "Najwyższy Czas", Artur Grzeszczyk "Internetowa Republika Bemowo"). Poniżej moja relacja.

Zagaił gospodarz, wykładowca prof. .Józef Szaniawski, informując zebranych o toczącej się wojnie z islamem (jako więcej niż terroryzmem). Potem pierwsza mikrofonowa sztafeta wystąpień gości - w większości propagandowo-agitacyjnych. Po niej w zmienionej kolejności /bo dwóch gości spieszyło się, na prezentację i na dyżur poselski/ drugie kółko wystąpień, delikatnie polemicznych plus jedno ponownie agitacyjno-propagandowe (Mariana Piłki z PIS-u).

Następnie kolejne wystąpienie pana prof. Szaniawskego, jak na początku. Przypomniał nawoływanie /po atakach na WTC/ Orlany Fallacci /izraelskiej leciwej dziennikarki/ do wojny z islamem. Zalecał wyzbycia się skrupułów, jakie miewał Staś Tarkowski gdy przyszło mu strzelać do Beduinów.

Na koniec oczekiwana (i planowana) dyskusja... nie odbyła się. Może młodzież, niemal sami studenci tutejszej placówki, (choć cały czas odpornie i kulturalnie milczała) mogłaby postawić lub usłyszeć dziwnie niestosowne pytania, ośmielona niesfornymi, w stylu "amerykańskiego" dziennikarstwa, pytaniami to piszącego, (dwu, czy trzykrotnie proszącego o podawanie przykładów do ogólnikowych tez większości mówców).

Szczególnie wypowiedź przedstawiciela UPR, który kontestowanie sensu udziału kontyngentu polskiego w wojnie irackiej, m.in. przez posłów Kotlinowskiego z LPR i.... pana Gadzinowskiego z SLD, uznał za zachętę do aktów terroryzmu w Polsce, wzbudziło wyraźny niesmak przedstawicieli myśli niezależnej.

Osią wystąpień agitacyjnych było sytuowanie Polski w UE, jako silnego sojusznika USA z zamiarem doprowadzenia do wysadzenia zbiurokratyzowanej francusko-niemieckiej ladacznicy z siodła kopem konia trojańskiego, jakim powinniśmy się stać od pierwszego maja 2004 r. dla ratowania cywilizacji nie-islamskiej u boku USA. Z mówców jedynie pan Mordasewicz nie ideologizował, a skrótem retoryczno-topograficznym przytomnie bronił racji pro europejskiej geopolityki gospodarczej Polski. Był to jedyny głos mówiący o bardzo silnych rynkowych powiązaniach polskiej przedsiębiorczości z europejską machiną przemysłową, lekceważoną przez resztę zaproszonych gości.

Co dziwne, poseł Gadzinowski z SLD konsekwentnie opowiadał się za poważnym traktowaniem wejścia do Europy. Odradzał przyjęcie odyseuszowego planu. Powtórzył dowcipną obawę, iżby polityka konia trojańskiego nie okazała się polityką osłów dardanelskich.

Bardzo niski merytorycznie poziom sympozjum pozwala zaklasyfikować je jako agitacyjno-propagandowe z kilkoma rozsądnymi wypowiedziami. Połowa sali była pełna (40 - 45 osób) w tym około 30 studentów szkoły amerykanistyki. Kto nie przyszedł, stracił w sumie niewiele, chociaż - może? A jeśli niniejsza relacja nie odpowiada ocenom pozostałych słuchaczy spotkania, zapraszam do wypowiedzi w bezpośrednich komentarzach na forum www.bemowa.pl, które mimo zastoju odwiedzam, lub do pisania własnych artykułów, które jak sądzę serwis chętnie opublikuje, bez jakiejkolwiek poza obyczajową cenzury i wkrótce po otrzymaniu.

Mimo wszystko trzeba podziękować organizatorom za chęć stworzenia płaszczyzny dialogowej między politykami, a społecznością akademicką Bemowa. To że nie osiągnięto pełni oczekiwań nie znaczy, że trud był niepotrzebny.

Maximus (dane osobowe do wiadomości redakcji)
komentarz[0] |

© 2004-2017 IRB. made in Poland.
0.011 |